Przełęcz diatłowa

Co tam się wydarzyło?

Są takie sprawy, które pomimo upływu lat do dzisiaj nie pozostają wyjaśnione. Nie pomagają nawet wyspecjalizowane narzędzia kryminalne, które posiada obecnie policja. Czas sprawia, że wszystkie ślady zostają zmazane i część z nich nie jest w ogóle widoczna, nie idzie ich rozpoznać, dlatego nie można doprowadzić do finału całej sprawy. Pomimo tragedii jaka się rozegrała, osób chcących dociec prawdy – nie da się tego wykonać i już. To jednak nie przeszkadza w wysnuwaniu teorii, które są doskonałym sposobem na to, aby napisać również książkę. Dzieła opisane na podstawie takich faktów zawsze cieszą się dużą popularnością. Obecnie na rynku pokazała się książka pt. “Przełęcz Diatłowa” za którą odpowiedzialna jest Anna Matwiejewa.

Tragedia na Uralu

Obecnie niewielka część osób wie, że w 1959 roku w nocy z 1 na 2 lutego doszło do tragedii, gdzie życie straciło dziewięć młodych osób. Jak do tego doszło? Nie wie nikt. Jednak autorka postanowiła samodzielnie zbadać tą sprawę, aby móc dojść do jakichś wniosków, kto może być odpowiedzialny za to, że jednej nocy 9 młodych studentów stojących u progu dorosłego życia pożegnało się z życiem. Tragedia na Przełęczy Diatłowskiej wydarzyła się dawno demu, jednak po rosyjskiej stronie granicy do dzisiaj wspominana jest przez wiele osób, które bardzo by chciały wiedzieć, czy za ich śmierć odpowiedzialne są czynniki atmosferyczne, czy też cokolwiek wydarzyło się pomiędzy uczestnikami wyprawy? A może ktoś z zewnątrz odpowiedzialny jest za to, że jednej nocy śmierć poniosło tak wiele młodych istnień? Anna Matwiejewa nie przeszła obojętnie wobec tej książki tworząc idealną bazę do czytania dla wszelkich łowców zagadek.

1959 rok

W 1959 roku te młode osoby postanowiły pod przywództwem Igora Diatłowa wyruszyła na północny Ural. Mieli oni zamiar zdobyć szczyty Otorten i Ojka-Czakur. 1 lutego cała grupa rozbiła obóz na zboczu góry Chołatczachl, aby przeczekać pogarszającą się pogodę. Co wydarzyło się potem – nie wie nikt. Pozostały domysły oraz pamiętniki z wyprawy, które pozwalają prześledzić trasę całej wyprawy. To na nie właśnie natyka się młoda dziennikarka, która jest głównym bohaterem tej książki. Otrzymując informację od “diatłowców” postanawia prześledzić ich trop. W szczególności, że nagle jej życiowe losy wiążą się z tym, co wydarzyło się w 1959 roku. Dlaczego? To właśnie próbuje wyjaśnić bohaterka naszej książki. “Przełęcz Diatłowa” jest naprawdę wciągającą książką (https://www.taniaksiazka.pl/przelecz-diatlowa-anna-matwiejewa-p-1333265.html), która ukazuje nowe kulisy działania oraz tropy, jakir tym razem udało się odkryć Annie Matwiejew. Warto razem z nią wyruszyć w podróż na zimny Ural.

Flowers obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
>>>